Auta poleasingowe osiągają całkiem przystępne ceny, a z drugiej strony budzą nieufność dużym przebiegiem, co może przełożyć się na żywotność i stopień zużycia wielu elementów. Jednak początkujący przedsiębiorca nie może wybrzydzać – nie stać go na nowe auto, a chce skompletować flotę bez zaciągania kolejnego kredytu. W tej sytuacji samochody dostawcze poleasingowe mogą być całkiem dobrym rozwiązaniem.

Samochody po leasingu. O co w tym chodzi?

W wielu branżach trudno się obejść bez auta dostawczego. Potrzebuje go zarówno pan Marian świadczący usługi hydrauliczne, jak i pani Zosia – właścicielka firmy ogrodniczej. Taki pojazd jest też niezbędny w handlu tradycyjnym i obwoźnym, a także w różnego rodzaju usługach z dojazdem do klienta. Jednak zakup „dostawczaka” to horrendalne koszty, zwłaszcza jeśli transakcję miałby sfinansować bank. Mikroprzedsiębiorstwa i firmy dopiero wkraczające na rynek wolą zatem „wynająć” pojazd na raty, na zasadach umowy leasingowej. Leasingobiorca (korzystający) nie musi kupować auta po zakończeniu umowy. Pojazd trafia z powrotem do leasingodawcy, a następnie do zwykłej sprzedaży. Na rynku możesz spotkać trzy typy samochodów po leasingu:

  • pokontraktowe – serwisowane przez firmę leasingową; trafiają do sprzedaży po ustaniu umowy, bez możliwości wykupienia przez korzystającego;
  • z leasingu finansowego – serwisowane przez użytkownika; trafiają do sprzedaży, gdy korzystający zrezygnował z wykupienia;
  • z windykacji – młodsze i tańsze; trafiają do sprzedaży, gdy użytkownik zalega z płaceniem rat wynajmu.

Korzyści z zakupu auta poleasingowego

car-vehicle-vintage-drivingGłówną zaletą pojazdów poleasingowych jest dobry stosunek ceny do roku produkcji. W tej kategorii najczęściej można spotkać auta 4-5 letnie, rzadko trafiają się okazy liczące więcej niż 8 lat. Choć samochody używane przez firmę zwykle mają wysoki przebieg, ich stan techniczny i historia eksploatacji są potwierdzone wpisami w książce serwisowej. Na rzetelność w dokumentacji można liczyć zwłaszcza w przypadku aut pokontraktowych, gdzie za serwisowanie odpowiada firma leasingowa. Przedsiębiorcy kupujący samochody dostawcze poleasingowe chcą przede wszystkim bezpiecznie zaoszczędzić. Nowe „dostawczaki” kosztują minimum 40-60 tys. zł, a używane ze zwykłego rynku wtórnego mają trudny do zweryfikowania stan techniczny.

Samochody poleasingowe – na czym polega ryzyko?

Samochody dostawcze używane przez firmę są bardzo mocno eksploatowane – zresztą, jako przedsiębiorca zapewne sam zdajesz sobie sprawę, że takie pojazdy rzadko stoją w garażu. Do częstych usterek należą problemy z nadwoziem, sprzęgłem lub zawieszeniem, a i sam przebieg świadczy o zużyciu typowym dla aut nawet o dekadę starszych. Samochody poleasingowe to spora oszczędność dla firmy, ale podobnie jak z innymi okazjami – również w tym przypadku należy wykazać się ostrożnością. Dokładnie obejrzyj książkę serwisową i koniecznie sprawdź auto w zaufanym warsztacie. Koniecznie skorzystaj też z możliwości jazdy próbnej.

[Głosów:1    Średnia:2/5]

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ